poniedziałek, 4 czerwca 2007

wiadomosci

a wiec o to najnowsze newsy z ostatniego tygodnia:

Samobojca w city skaczac z 6-7 pietra dachu restauracji w City, trafil glowa centralnie w dach doubledeckera...usilujacy go uratowac policjant zeby dostac sie do ciala musial wybic szybe i wczolgac sie na dach...niestety obrazenia okazaly sie smiertelne...do zdjecia ciala uzyto dzwigu. Pasazerowie nie krzyczeli podobno, zapadla generalna konsternacja...no bo co moze przywalic w dach piertowego autobusu posrod wiezowcow w centrum..hmmm

Kolejna ofiara, to 16 letnia dziewczyna ktora skoczyla z wiaduktu prosto na autostrade. O stanie ciala po tym zdazeniu nie ma informacji. Powodem tak drastycznej decyzji bylo niepowazne traktowanie jej przez policje kiedy zglosila sie z zamiarem poinformowania o dokonanym na niej gwalcie.

Ziggy, pierwszy mezczyzna w 8 edycji brytyjskiego BigBrothera, juz drugi dzien przesiaduje w placowce. Ziggy jest modelem i zalozycielem boysbandu. Jego pierwsze zadanie polegalo na randkowaniu sie z uczestniczkami. Zadanie nie byle jakie bo musial zjesc jedynascie kolacji..
Do tego organizatorzy postanowili nie przydzielac mu osobnego lozka. By sie pewnie lepiej zintegrowal. Dopiero blagalne prosby o choc odobine wlasnego konta poskutkowaly przydzieleniem pryczy. Reasumujac...biedula.

Natomiast jedna z uczestniczek, o pseudonimie jesli sie nie myle charilie(?), jest poczeta w wiezieniu corka zamordowanej prostytutki, ktorej oprawca wychodzi za pare tygodni. Zagmatwane ale, prawda ze urocze?

Dzielne sily policji londynskie w koncu wpadly na trop kolejnej zaginionej dziewczyny. Udalo sie ustalic ze szczatki, tej niewiasty trudniacej sie podobno jakze popularna ostatnio prostytucja, posluzyly jako material na kebab. Czyli zwyczaje praktykowane, wsrod mafii w republice chinskiej zawitaly juz do europy. Nie wiem za bardzo co o tym sadzic. Na poczatku mojego pobytu jadalem w okolicznych barach tureckich, ale po paru mocniejszych awariach zoladkowych, zaprzestalem. Moze trafil mi sie jakis przeterminowany udziec?

Aparatu na razie nie udalo sie nabyc, sklep mi zamkneli przed nosem. Wybor padl na olympusa E-330...i prosze bez komentarzy ze sie nie znam i po co mi taka giwera. System 4/3 zdaje sie ma przszlosc, matryca jest zupelnie nowa, przebija czasem e-500, stawiany jest na rowni z 350d i doskonalym poniekad R1, a jest o wiele tanszy. Jest do tego coraz wiecej szkiel, samych konwerterow znalazlem przyjamniej z 40 sztuk. Przypominam, rozjebalem juz 3 cyfrowki, i jedyne czego jeszcze nie mialem w rekach to Mamia czy Hasselblad. Nawet jesli mialbym sie tylko bawic, i uczyc. To naprawde mam juz dosc automatycznego focusa, braku histogramu (tego akurat evolt nie ma, ale za to Livepreview i ruchomy LCD, ktorego od czasow Nikona 990 tak mi brakuje), zawansowanej korekcji bieli, szumow na ISO 400 czy formatu RAW, bez ktorego to juz nie wyobrazam sobie dalszej profesjonalnej oborbki od conajmniej roku. I do tego fabryczny kit z lufa 14-45, dla ktorego to niezadko ludzie kupuja to body. Dla piewcow tresci ze olek ogranicza, link1, oraz link2....

Brak komentarzy:

 blogi