wtorek, 24 lipca 2007

Raaaawfooooox!

Dzisiaj koncercik, jak zwykle Rawfox. Graja bezkompromisowego rock&rola, perkusista jest po prostu dziki, choć na żywo brzmi to bardziej jak punk rock :) nie mniej zajebiści są, poryczeliśmy sobie z Paulem. Baterii zapomniałem jak zwykle załadować do armaty. Wiec jak kondycyjnie dadzą rade, następnym razem będzie relacja.

A teraz nowina grubszego kalibru, oto nasz firmowy wózek, za tydzień zobaczymy go na torze Silverstone. Fotki pochodzą z finałów Bushell. To chyba jedyny przypadek w historii branży porno YEAH!






Brak komentarzy:

 blogi