sobota, 30 czerwca 2007

36 urodziny Hardrock Cafe London

Było więc tak:
Pierwsza na świecie knajpa sieci Hardrock Cafe, założona w roku 1971 przez panów Isaaca Tigretta i Petera Mortona ma swą siedzibe przy Old Park Lane tuż niedaleko stacji Hyde Park Corner. Knajpa została odnowiona, wstawiono najdroższe na świecie zachowane egemplarze instumentów muzycznych wykorzystywanych przez herosów rocka. I tak jest wdzianko Hendrixa jak Jimiego Morrisona, gitara Erica Claptona, harfa Johna Andersona, dzieśiątki gratów rozrzucone po całym pubie. A w ekipie załogi obsługującej klientów znajdują się cały czas osoby które pracowały te 36 lat temu. No i pojawił się ten dzień by urodziny wypadało by uczcić. Ogłoszenia w prasie, zmienione menu by upodobnić je do tego z czasów otwarcia to samo tyczy się cen. Czyli hamburger z frytkami za 50p....i to w zasadzie wystarczyło Tłum nie zawiódł.
Widząc z oddali kolejke ciągnącą sie na dobre 200 metrów, udaliśmy się do sklepu w celu zakupu zapasów żywności, dokonaliśmy drobnej konsumpcji na wzmocnienie i dołączyliśmy do rozentuzjazmowanego tłumu. Stanie w taśiemcu umilali panowie śpiewający rockowe szlagiery, a obok z hotelu Continental zaczęły sie wysypywać jakieś celebrities, podobno z Pamelą na czele. I chyba tylko to pozwoliło nam wytrzymać w pozycji pionowej jakieś 4 godziny, by w końcu otrzymać wymarzony dwuosobowy stolik i zjeść najnormalniejszego w świecie Burgera z frytkami oraz sałatkę z szynką...Najbardziej chyba żałuje tego, że tuż obok na polach Hyde Parku grało White Stripes a jako support zagrali.... Queens of the Stone Age...no rzesz kurwa mać....


1 komentarz:

a.! jestem... pisze...

no tak... sałatka była wyśmienita, szczególnie z 0,5 L keczupu :) ale najlepsze były 2 szklanki zimnej, krystalicznej H2O z kostkami lodu, które przyniosły długo oczekiwaną ulgę w pragnieniu [spowodowanym przeżyciem 24 godzin, a w tym przebyciem ponad 1300km trasy Gorlice - Londyn, bez kropli płynów]... tak więc atrakcji nie brakowało... i tak Michałku pozdrawiam jak co dzień, choć dziś nieco serdeczniej ciumam, cmokam i przytulam pełna tęsknoty:)...(tak kończąc chyba dotychczasowy największy objętościowo komentarz na podziwianym fotoblogu) uff...!

 blogi