piątek, 29 czerwca 2007

Boombprooff...

O bombach wiecie już pewnie z mediów, trzy sztuki. Podejrzewa się, że jest to odwet za ostatnie aresztowania o których już tutaj pisałem. Z pięknych rzeczy. Przyjechał mnie odwiedzić Kriss z D70 :), wypiliśmy odrobinę, była sesja na cmentarzu, na placu sportowym, oraz wieczór muzyczny. Nie ma się co oszukiwać, brakuje mi takiego freestyle'u. Lezka się w oku kręci na samą myśl jak to kiedyś żeśmy u Nexora nie raz i nie dwa grzecznie leżakowali po co mocniejszym przytupie. Mam nadzieje, ze nawet jak nam 40'stka przybije to jeszcze damy rade to powtórzyć.

Zdjęcie, w podziemiach gdzieś między stacją Bank a Monument.

2 komentarze:

a.! jestem... pisze...

D70 --> tylko jedno skojarzenie... fotograficznie... Twój "fotoblog" [?] robi się coraz bardziej interesujący... więc komentuję, z odrobiną zazdrości o "leżakowanie" ( a zazdrość uzasadniona pazernością [?]) a tymczasem ciumam, cmokam i całuję...

n€x¤R pisze...

aahhh... lezakowanie. krizz odwiedzil nas ostatnio ale do lezakowania jakos mu nie predko. jak bedziesz w stolycy przypadkiem to trzeba jakas sesje koniecznie zrobic <:

 blogi