poniedziałek, 30 lipca 2007

Zdjęcia z randki niedzielnej

Canary Wharf, widok na azymut gdzie mieści sie centrum komunikacyjne całego półwyspu, kilka anten satelitarnych o średnicy 7-8 metrów, wozy transmisyjne takie tam...Centrum naturalnie nie widać, tylko jakiś dźwig i coś tam w tle.


Widok na Tamizę. (Zauważyłem, że lubi takie niezaplanowane spacery, widać ten uśmiech?)

Dome, i właśnie za tym czymś parę godzin wcześniej odbywaly się zawody Redbulla

Tutaj przy ostatniej lampie mieszka opasły pająk, nazwałem go 01, jutro podrzucę mu upolowanego w szafie mola.

Paul za guinessa płaci zawsze kartą...

Na tym stole w porze lunchu toczą się pojedynki o wielką kasę (np 20funtow), gram niebieskimi i na kilkadziesiąt spotkań trafiłem już raz do bramki przeciwnika...

Brak komentarzy:

 blogi