Nie bedzie slodyczy, nie bedzie niczego.
Pamietacie scene z Terminatora 2, kiedy arni zazywal kapieli w cieklej stali? Teraz glowna role efektow sepecjalnych zagral kleik ryzowy. Kleik to moje popisowe danie ostanich dni.
Druga popisowka, ryz z makintoszem i cynamonem (nie da sie inaczej zjesc, no nie wchodzi mi juz)
Wersja a'la kopiec kosciuszki.
Z reguly, niemowlak czy inny maly dzieciak wsuwa jeden maly sloik tej niezwyklej papy. Ja jestem duzy, wiec zeby mnie zaladowac do pelna potrzeba dwoch double size. Po dodaniu soli, tak jak by nabiera smaku. Choc w wersji z kurczakiem mimo usilnych poszukiwan, kawalka miesa nie uswiadczylem, najwieksza drobinka byla marchewka 2x3mm.
Dumna prezentacja dan. Mamy sloik pt. kurczak z marchewka, grzybki z pomidorkami, jabuszka utarte z jakims syfem, syf utarty z innym syfem. Kojace spojrzenia kobiet kiedy stoje przed polka z produktami dla niemowlat dodaja mi otuchy.
Generalnie, nie chodze do pracy, nie moge jesc normalnych rzeczy. Leki zniszczyly mi i tak zszargany po wyjezdzie zoladek, ze byle pudding sprawia ze przez 12 godzin wije sie z bolu. Do tego zapalenie nerwu trojdzielnego, gardlo, oslabienie organizmu takie ze wejscie po schodach to nie lada wyczyn i wsio. No troche marnie, sprawnosc zyciowa 3/10.
piątek, 14 września 2007
Smierc, zgon, terminator i posilki
Autor:
Inishi
o
20:31
4
komentarze
poniedziałek, 27 sierpnia 2007
Official info
A wiec info bylo, teraz jest oficjalny flyer. Nastepnym razem bede pewnie dopiero na swieta. Naturalnie wszyscy sa mile widziani, wręcz pożądani w dzikiej głuszy leśnej, będzie domek wiec sklejoną ze zmęczenia powiekę będzie gdzie położyć. Rozumiemy się?
Autor:
Inishi
o
14:20
4
komentarze
faken...

Rozochocilem sie dzis w nocy socjalnie, zassalem IRCa bo pora juz pozna, wklepuje wszystkie znane mi polskie serwery i kupa...nie autoryzuja mnie. Wizja pisania na prive poprzedzana komenda z klawiatury za kazdym razem, z alternatywy na koncie szelowym skutecznie odstrasza, choc to jedyna zdaje sie nadzieja. Ale gogl pokazuju ze Quakenet jakis nedzny zostal, co go split za splitem meczy. A wiec na jakims artystycznie niestandardowym porcie z wyssanym z palca identem sie udaje. No to joinujemy. Na narodowym kanale same boty, warszawy nie ma, anime-pl, tez i demoscenepl i trax i teqnix i 40'tu innych kanalow na ktorych spedzilem pol swojego zycia. Aby to tylko split byl albo zly sen.
Autor:
Inishi
o
01:31
2
komentarze
niedziela, 26 sierpnia 2007
Paul's underground rave :)
Autor:
Inishi
o
20:04
0
komentarze
Etykiety:
alkoholizm,
mafia,
miłość,
party,
piksy,
rave
czwartek, 23 sierpnia 2007
ASG
Dzisiaj maly trening. Biegalismy po 3 pietrach Quadrangle, ludzie w oknach stali oslupieli. Zajebiste... Moja zabawka , zabawka Harego, Jaspera, Dona (Glock 26?), Ray'a, czekamy na transport paru tysiecy kulek.
Autor:
Inishi
o
22:52
0
komentarze
poniedziałek, 20 sierpnia 2007
Police
Policja jest tutaj urocza. Zgarnęli mnie z ulicy za jazdę pod prąd, zmierzyli wzrokiem, nie dali wiary w roztargnienie i nieznajomość znaków (z resztą słusznie). Dostałem przemiłą reprymendę, zwieńczoną błogosławieństwem pod postacią "Use your brain" po czym puścili mnie wolno :)
Autor:
Inishi
o
22:43
0
komentarze



















